Zamrożenie to trudny stan nieczucia siebie. Stan braku kontaktu z sobą i światem. To stan przetrwania, w którym szczęśliwe i świadome życie nie jest w pełni możliwe.
Bardzo wielu z nas przebywa w zamrożeniu, choć nie mamy o tym pojęcia.
W takim stanie przez długie lata żyła właśnie Agnieszka – bohaterka mojego najnowszego odcinka z serii INSPIRUJĄCYCH TRANSFORMACJI, która przeszła w swoich wczesnych latach zbyt wiele, jak na małe dziecko…
Szczęśliwie Aga w porę zgłosiła się po pomoc i dzięki temu, że dała sobie szansę, odzyskała siebie i swoje życie. Swoim przykładem pięknie pokazuje, że można powolutku wychodzić z zamrożenia do czucia i do życia. Że mimo najbardziej traumatycznych przeżyć można powrócić do równowagi i spełniać swoje największe marzenia.
Poznajcie Agę!
P.S. Na bezpłatne spotkanie online, o którym Marcin wspomina w nagraniu, można cały czas zapisywać się TUTAJ.




Wyslichałam rozmowy z Agą! Trochę to trwało, miałam robić coś innego ale nie mogłam przestać słuchać! Rok temu wykupiłam Twój Moniko program. Wcześniej słuchałam również ale najbardziej do mnie przemówił Twój! Jeszcze wcześniej ten webinar bezpłatny. Trochę zaniechałam ale chcę wrócić. 27.05 będzie trzecia rocznica śmierci syna, który w wieku 37 lat popełnił samobójstwo! Ja i starszy syn jesteśmy również ofiarami mojego toksycznego związku z Narcyzem. Zadaje sobie pytanie jak ja mogłam tak długo(25 lat) żyć a raczej wegetacja z popaprańcem! Nie mogłam dlatego chorowałam. Wiele badań, stany przedzawałowe, wstrzymywanie się moczu, szukanie guza mózgu!,( oślepłam na prawe oko w lewym nie miałam kolorów.Badania i wynik, jedno oko czarne, drugie białe mam na dokumencie. 3 m-ce pobytu w szpitalu psychiatrycznym gdzie i tak napisano stany urojeniowe,! Moje ciało krzyczało NIE a ja nie potrafiłam stawiać granic! Tam odzyskałam nie tylko wzrok ale poczucie własnej wartości! Synowie.niczego nie rozumieli bo nigdy nie mieli prawa niczego widzieć! Nie doceniałam Narcyza! Rozwód bez orzekania o winie bo nie da się ustalić winnego ze względu na chorobę żony! Po opinie szpitala stałam się zupełnie niewiarygodna! Dla naszego Sądzie nie ma pojęcia znęcanie się psychiczne, nie przyniesiesz obdukcji przegrasz! Byłam zbyt naiwna! Adwokat z urzędu,! Rozwód jedna wielka farsa! Pozdrawiam!
Witaj Kochana, ogromnie mi przykro, że przeszłaś przez takie piekło 😔 pociesza mnie jedynie to, że szukasz dla siebie pomocy i jesteś w programie. Zasługujesz na zdrowie i na wszystko, co najlepsze. Ściskam Cię całym sercem 💛